AZS UJ Kraków vs GKS Górnik Łęczna

15/10/2016
Score: 0 - 4

Match Report

Ekstraliga kobiet, 15.10.2016 – Piaski Wielkie
AZS UJ Kraków – Górnik Łęczna 0:4 (0:2)
Górnicka 8, Sznyrowska 33, 51, Jaszek 64

Od początku meczu zarysowała się wyraźna przewaga przyjezdnych z Łęcznej. Aktualny lider tabeli zdominował beniaminka na ich połowie boiska i raz po raz sunął z kolejnymi atakami na bramkę Klabis. Pierwszą dogodną sytuację na zdobycie gola zmarnowała Sznyrowska, trafiając w słupek po ładnej klepce w polu karnym ze współpartnerką.

Worek z bramkami rozwiązany został dopiero minutę później za sprawą Górnickiej, która po dośrodkowaniu z rzutu wolnego odnalazła się najlepiej w zamieszaniu na 5 metrze i wepchnęła na wślizgu piłkę do pustej bramki UJ. Po strzelonej bramce przyjezdne nieco rozluźniły swoje ofensywne szyki i na kolejną bramkową sytuację trzeba było czekać aż kwadrans. Z prawej strony piłka dośrodkowana po ziemi znalazła w polu karnym Kamczyk, która dołożyła nogę, jednak świetnym wyjściem z bramki Klabis zdołała uchronić swoją ekipę od dwubramkowej straty. Klabis ponownie górą była w 28 minucie, gdy powstrzymała szarżującą w „szesnastce” Zdunek. Bramkarka Uj po dwóch świetnych interwencjach w 33 minucie na spółkę z Knysak sprokurowała jednak bramkę na 0-2. Najpierw obrończyni Akademiczek źle obliczyła lot piłki, nie spodziewając się, że ta trafi do Sznyrowskiej, która wygrała z nią pozycję i ruszyła na bramkę gospodyń. Po drodze minęła jeszcze wychodzącą na przedpole Klabis, która próbując ratować sytuację, minęła się z piłką i wpakowała piłkę do pustej już bramki. Szansę na podwyższenie rezultatu miała jeszcze Kamczyk, ale i jej strzał, tym razem nogą, świetnie zatrzymała bramkarka Krakowianek. W ostatniej akcji pierwszej części meczu swoją najlepszą szansę na zdobycie bramki miały piłkarki UJ, ale piękny strzał z dystansu Maziarz zatrzymał się na poprzeczce bramki Palińskiej.

W przerwie trener Krok dokonał jednej zmiany, którą warto odnotować. Po długiej rekonwalescencji po kontuzji do gry wróciła nominalna kapitan AZS UJ – Kinga Wilk. Wprowadzenie doświadczonej zawodniczki niewiele jednak zmieniło w obrazie gry. Nadal stroną dominującą były grające w zielonych strojach liderki tabeli. W 51 minucie Sznyrowska zanotowała swoje drugie trafienie w tym spotkaniu umieszczając piłkę przy słupku po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z prawej strony boiska. Sznyrowska miała wyraźnie apetyt na ustrzelenie hat-tricka i co chwilę swoimi dryblingami niepokoiła defensywę UJ. Najbliżej zrealizowania tego celu była w 56 minucie, gdy jej strzał zmierzający do bramki wybiła w ostatniej chwili obrończyni z Krakowa. Wynik spotkania na 0-4 ustaliła w 64 minucie przepięknym strzałem z dystansu Jaszek. Piłka po uderzeniu odbiła się jeszcze od słupka i zdjęła pajęczynę z okienka bramki Klabis. Końcówka meczu niespodziewanie należała dla UJ. Prowadzenie 0-4 wyraźnie zadowalało przyjezdne, które oddały inicjatywę gospodyniom. Akademiczki dwukrotnie mogły zdobyć honorową bramkę. Najpierw Gozdecka będąc sama przed bramką nie trafiła głową, a chwilę później Wilk nie wykorzystała rzutu karnego i mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Górnika 0-4.

Lineup

4. Magdalena Konopka
5. Kamila FerfeckaYellow Card
6. Magdalena Knysak
7. Justyna Maziarz
9. Anna Zapała
10. Małgorzata Bartosiewicz
11. Natalia Sitarz
13. Ewelina BolkoYellow Card
14. Karolina Dul
18. Katarzyna Ładocha
33. Karolina Klabis

Subs

3. Natalia MalotaSub5
4. Aleksandra ŁagowskaSub7
15. Katarzyna KucielSub13
16. Magdalena GozdeckaSub10
17. Kinga WilkSub14