Sporo emocji przyniósł niedzielny mecz lidera z wiceliderem Ekstraligi Futsalu Kobiet grupy II. Zawodniczki UJ przystąpiły do tego spotkania właściwie z marszu po powrocie z obozu kondycyjnego oraz osłabione brakiem kontuzjowanej kapitan, Kingi Wilk, którą w jej roli zastąpiła Magdalena Knysak.

Mecz, choć zacięty, nie stał na wysokim poziomie. Krakowianki, wyraźnie z „ciężkimi nogami”, nie były w stanie narzucić swojego dyktatu w boiskowych zmaganiach, często nadziewając się na bardzo niebezpieczne kontry, po prostych stratach. Właśnie po jednej z takich strat, już w pierwszej minucie bramkę mogła zdobyć, po pięknym prostopadłym podaniu z głębi pola, Pawłowska, jednak Klabis kapitalnym wyjściem na przedpole, zdążyła wybić piłkę wślizgiem. Na odpowiedź UJ, trzeba było poczekać aż do 5 minuty. Niepotrzebna zabawa gości przy wyprowadzaniu piłki spod własnej bramki, mogła skończyć się bramką Maziarz, ale jej strzał z 5 metra zatrzymał się na słupku bramki Religi. Minutę później znowu było gorąco pod bramką przyjezdnych, tym razem koronkowo rozegrana akcja Knysak – Sitarz – Knysak, po zgraniu głową, zakończyła się potężną bombą z dystansu, którą z ogromnym wysiłkiem Religa sparowała na rzut rożny.
Minutę później zaczęło się kotłować pod bramką Krakowianek. Najpierw Ejzel przestrzeliła obok bramki w sytuacji sam na sam z Klabis, kilkanaście sekund później w bliźniaczej sytuacji Klabis wygarnęła jej piłkę spod nóg wślizgiem na przedpolu, jednak jej szybkie wznowienie było bardzo niecelne i zapoczątkowało akcję, po której trzecią swoją okazję miała Ejzel. Po szybkim wznowieniu z autu, Bryzek na ułamek sekundy zaspała i zostawiła na tyle wolnego miejsca przeciwniczce, że ta bez większych problemów precyzyjnym strzałem pokonała Klabis. Po stracie bramki przebieg gry nie uległ zmianie, grę nadal prowadziły gospodynie, zespół gości cofnięty do defensywy liczył na kontry. W końcówce pierwszej połowy UJ ożywił się, swoje szanse miała Gruszka, a także Bryzek, która w sytuacji sam na sam strzeliła za lekko, ułatwiając tym samym dobrą interwencję Relidze. W ostatnich sekundach przed syreną, swoich szans
szukały Knysak i Sitarz, ale ofiarnymi interwencjami w defensywie, przyjezdne uratowały wynik i to one schodziły do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Po zmianie stron znowu lepiej zaczęły futsalistki z Głogówka. Tym razem dała o sobie znać Sotor, którą kolejny raz świetną obroną przy bliższym słupku powstrzymała Klabis. W 22 minucie padła bramka na 1:1. W dość
niecodzienny sposób dla meczów futsalu, bo głową, wyrównanie zapewniła Jagiellonkom Darda. Następne minuty upłynęły pod znakiem twardej walki w środku pola, nieliczne sytuacje kończyły się dobrymi interwencjami bramkarek (strzały Zapały i kolejne świetne wyjście wślizgiem na przedpolu Klabis). Blisko gola była także Rudner, ale jej silny strzał z dystansu przefrunął minimalnie nad spojeniem bramki gospodyń.

W 34 minucie świetny przechwyt zanotowała Maziarz, ruszyła na bramkę przyjezdnych w przewadze 2 na 1, oddała piłkę do Knysak, która odegrała jej na czystą pozycję i najlepsza strzelczyni UJ wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie kończąc książkowo wyprowadzoną kontrę. Końcówka meczu, to istna wymiana ciosów. Krakowianki obudziły się i przyspieszyły grę chcąc uciec na dwubramkowe prowadzenie, Strzelec dążył do wyrównania, jednak ani Zapała, do spółki z Sitarz i Ładochą, ani Dubiel i Sukiennik nie umiały znaleźć drogi do siatki rywalek. W ostatniej minucie meczu najlepszą swoją sytuacje na wyrównanie miały przyjezdne.

Po dwóch faulach UJ w jednej akcji (było to 5 i 6 przewinienie), sędziowie podyktowali przedłużony rzut karny dla Rolnika. Do piłki podeszła Pawłowska, jednak jej uderzenie pewnie wybroniła świetnie dysponowana Klabis i 3 punkty zostały w Krakowie.

UJ dzięki zwycięstwu powiększył przewagę nad Rolnikiem do 3 punktów (mając jeden mecz mniej) i właściwie zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie. Miejsce to krakowianki mogą przypieczętować już we środę, kiedy
podejmą we własnej hali (Com com Zone godzina 18:00) zawodniczki Gola Częstochowa.

 
Ekstraliga Futsalu Kobiet grupa południowa, 24.01.2016 – ComCom Zone
AZS UJ Kraków – Rolnik Strzelec RB Gorzyczki Głogówek Biedrzychowice 2:1 (0:1)
Darda 22, Maziarz 34 – Ejzel 8

Sędziowali: Grzegorz Hamowski, Wojciech Curyło i Sławomir Steczko
Mecz bez kartek
AZS UJ: Klabis, Popławska – Knysak, Gruszka, Ładocha, Sitarz, Darda, Bolko, Zapała, Maziarz, Dul, Bryzek.
Rolnik: Religa, Kołodziejska – Pawłowska, Rudner, Sotor, Ejzel, Suchanek, Sukiennik, Dubiel, Globisz, duda, Kościelniak.

Możliwość komentowania jest wyłączona.