W zaległym spotkaniu 15 kolejki I ligi południowej kobiet, AZS UJ Kraków jako gospodarz grał na boisku w Goczałkowicach Zdroju. Przed meczem Krakowianki miały 1 punkt straty do liderującego LKS Rolnik Głogówek. Walka toczyła się zatem o odzyskanie fotelu lidera na 2 kolejki przed zakończeniem rozgrywek.

Jagiellonki wyszły na to spotkanie bardzo zdeterminowane. Prowadziły szybką grę i nie pozwalały rywalkom na wiele. Same stwarzały sytuacje strzeleckie, ale w pierwszej połowie nie mogły pokonać bardzo dobrze dysponowanej bramkarki Goczałkowic. Początkowo grające w roli przyjezdnych zawodniczki LKSu umiejętnie się broniły, lecz zdarzały im się błędy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w dogodnej sytuacji znalazła się Natalia Sitarz, jednak jej strzał zatrzymał się na słupku. Swoją szansę ta sama zawodniczka miała chwilę później, kiedy otrzymała dobre podanie za linię obrony, lecz wychodząca na przedpole bramkarka ją sfaulowała. Rzut wolny przyniósł mocne uderzenie Anny Zapały – niestety tylko w mur. Swoją szansę miała również Kinga Wilk, która otrzymała idealne podanie od bardzo aktywnej w tym meczu Katarzyny Ładochy, ale nie była w stanie zdobyć gola.  Drugi raz pani kapitan była o włos od zdobycia bramki po mocnym dośrodkowaniu Małgorzaty Bartosiewicz z lewej strony boiska, w ostatniej chwili uprzedziła ją jednak bramkarka Goczałkowic. Strzałów z dystansu próbowały natomiast Ewelina Bolko, Natalia Sitarz i Małgorzata Bartosiewicz, ale uderzenia daleko miały do doskonałości. Na prawym skrzydle natomiast „szalała” Anna Zapała. Jej dośrodkowania wybijane były przez obrończynie. Taki napór ze strony Jagiellonek oraz tempo rozgrywanych przez nie akcji powodowały, że z minuty na minutę zawodniczki LKSu słabły. Swoje akcje próbowały przeprowadzać długimi podaniami i po jednej z nich przed szansą stanęła napastniczka. Doskonałe dośrodkowanie z prawej strony wykańczała precyzyjnym uderzeniem przy słupku, ale na posterunku była Karolina Klabis i sparowała piłkę na rzut rożny. Poza tym jednym błędem środkowe obrończynie Krakowianek – Katarzyna Grzywińska i Magdalena Gozdecka wzorowo zabezpieczały bramkę przed kontratakami przeciwniczek.

Drugą połowę Jagiellonki zaczęły od mocnego uderzenia. Niespełna minutę po jej rozpoczęciu znakomitym prostopadłym podaniem popisała się Ewelina Bolko, a niezawodna Natalia Sitarz uderzeniem lewą nogą dała Jagiellonkom prowadzenie. Nie myślały one jednak o utrzymaniu wyniku, lecz nieustannie naciskały przeciwniczki. Już 8 minut później po składnej akcji całego zespołu i dośrodkowaniu Małgorzaty Bartosiewicz z prawej strony, Karolina Dul uderzeniem w długi róg bramki podwyższyła na 2:0. Krakowianki wciąż nie odpuszczały i raz po raz bombardowały bramkę Goczałkowic. Bardzo ładnym uderzeniem z 18 metrów popisała się Anna Zapała, jednak tym razem bramkarka popisała się jeszcze ładniejszą interwencją. Chwilę później atomowe uderzenie Karoliny Dul obroniła defensorka. Z kolei po kąśliwym strzale Agnieszki Bryzek bramkarka kolanami odbiła piłkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu w dogodnej sytuacji do strzelenia głową znalazła się Ewelina Bolko, ale bramkarka umiejętnie skróciła kąt i odbiła piłkę. Natomiast w 75. minucie spotkania Kinga Wilk obsłużyła idealnym zagraniem Annę Zapałę, ta pomknęła sam na sam z bramkarką, minęła ją zwodem i ustaliła wynik spotkania strzałem do pustej bramki. W końcówce spotkania ciekawą akcją popisały się rezerwowe: po rozegraniu piłki pomiędzy Magdaleną Howińską i Kamilą Ferfecką, ta druga dośrodkowała, ale Agnieszkę Bryzek w ostatniej chwili uprzedziła obrończyni.

Jagiellonki po bardzo dobrym meczu pokonały czwartą drużynę w tabeli 3:0. Tym samym wróciły na fotel lidera. A już w najbliższą sobotę czeka je przedostatni mecz sezonu – z ULKS Bogdańczowice.

SKŁADY:

AZS UJ: Klabis – Ładocha, Grzywińska, Gozdecka, Malota, Bolko (65’ Ferfecka), Wilk, Dul, Zapała, Bartosiewicz (60’ Bryzek), Sitarz (78’ Howińska)

LKS Goczałkowice Zdrój: Kuś – Dzida, Madeja, Mandla, Nowok, Polnik, Przemyk (80’ Bzibziak), Skaba, Wachulec, Wołczyk (87’ Nowak), Zientek (70’ Janaszak)

BRAMKI: Sitarz (46’), Dul (54’), Zapała (75’)

Możliwość komentowania jest wyłączona.