W niedzielne popołudnie, 20 września 2015 roku odbyły się kobiece derby Krakowa. Wanda Kraków podejmowała u siebie AZS UJ. Drużyna gości przybyła na Odmogile jako lider, będąc w tym sezonie niepokonaną, z kompletem zwycięstw. Gospodynie zaś w trzech meczach zdobyły jedynie punkt i plasowały się w końcówce tabeli. Patrząc w tabelę nietrudno było przewidzieć przebieg spotkania. Jednak jak mówi stare piłkarskie powiedzenie: „derby rządzą się swoimi prawami”.

            Tak jak można było przewidzieć grę od początku do końca kontrolowały przyjezdne. Długo utrzymywały się przy piłce, lecz z trudem stwarzały sobie nieliczne sytuacje podbramkowe. Gospodynie grały dobrze zorganizowane w obronie i nie zapuszczały się na połowę przeciwnika. W pierwszej odsłonie swoje szanse po stronie Jagiellonek miały Magdalena Knysak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Anny Zapały, kiedy będąc niepilnowana 5 metrów przed bramką przeciwnika nie trafiła czysto głową w piłkę i przestrzeliła. Kilka minut później Justyna Maziarz doszła do dośrodkowania z prawej strony Anny Zapały lecz nie trafiła w światło bramki. Decydująca – jak się później okazało – o zwycięstwie bramka padła w 17. minucie spotkania. Justyna Maziarz została sfaulowana ok 25 metrów przed bramką przeciwniczek. Do wykonania rzutu wolnego podeszła Magdalena Knysak i uderzeniem w samo okienko bramki nie dała szans bramkarce na interwencję. W tej części gry zawodniczki Uniwersytetu Jagiellońskiego próbowały raz krótkimi, raz długimi podaniami rozmontować obronę przeciwniczek, lecz bez skutku.

            Druga połowa spotkania, to nieco odważniejsza gra gospodyń, akcje przeniosły się w środkową część boiska, a Jagiellonki miały możliwość od czasu do czasu wyprowadzić kontratak. Po takich akcjach dwukrotnie swoją szansę po dośrodkowaniach Karoliny Dul miała Natalia Sitarz, lecz jej strzały głową padły łupem bramkarki. Zawodniczki Wandy swoich sił próbowały głównie poprzez zagrywanie długich piłek, lecz zawodniczki AZSu zachowywały czujność w grze defensywnej do końca spotkania i nie pozwoliły na choćby oddanie strzału na bramkę Karoliny Klabis. Jedynym uderzeniem na bramkę Jagiellonek był gol, który nie został jednak uznany, po odgwizdaniu pozycji spalonej. Po stronie gości swojej szansy nie wykorzystała Justyna Maziarz, która znalazła się w dogodnej sytuacji w polu karnym, lecz przegrała pojedynek z Katarzyną Tataruch, a kilkukrotnie strzałów z dystansu próbowała aktywna Anna Zapała, lecz mijały one bramkę przeciwniczek.

            Po czwartym z rzędu zwycięstwie drużyna AZS UJ Kraków nadal pozostaje na pozycji lidera. Już za tydzień podejmie na stadionie Klubu Sportowego Prądniczanka beniaminka I Ligi Południowej – Resovię Rzeszów. Spotkanie rozpocznie się w sobotę, 26 września 2015 r. o godzinie 11:00. Serdecznie zapraszamy!

KS WANDA Kraków – AZS UJ Kraków  0:1 (0:1)

BRAMKA:

Knysak 17’

SKŁADY:

WANDA:

Tataruch – Adler, Kamieńska, Karcz, Kaźmierowska, Klima, Król, Nalepka, Nieroda, Żak, Zaporowska

AZS UJ:

Klabis – Bolko, Bryzek (65’ Deptuła), Dul (85’ Porosło), Knysak, Ładocha, Malota, Maziarz, Sitarz, Wilk, Zapała

Możliwość komentowania jest wyłączona.