Już od pierwszych minut meczu zaznaczyła się wyraźna przewaga przyjezdnych z Konina. Naszpikowane gwiazdami, jak na polskie realia, zawodniczki Medyka raz po raz wpadały w pole karne Akademiczek, jednak nie mogły się wstrzelić w bramkę, a swoje szanse zmarnowały Dudek, Gawrońska i Sikora. Na otwarcie wyniku czekaliśmy kwadrans, kiedy piękne prostopadłe podanie z głębi pola wykorzystała Dudek, nie dając szans na udaną interwencję Klabis w sytuacji sam na sam. Krakowianki nie zdążyły się otrząsnąć po stracie pierwszej bramki, a w kolejnej minucie było już 0-2 za sprawą kapitan Medyka – Annie Gawrońskiej, która wykończyła podanie Sikory mocnym strzałem pod poprzeczkę z okolicy linii pola karnego. Bezpieczne prowadzenie Medyka troszkę rozluźniło faworytki i pozwoliło gospodynią na pierwszy wypad pod pole karne przeciwniczek. Szarżującą Ferfecką w ostatniej chwili wślizgiem powstrzymała jednak obrończyni Medyka wybijając piłkę na rzut rożny. Akcja ta wyraźnie podrażniła Mistrzynie, które w przeciągu trzech minut wbiły Krakowiankom kolejne trzy bramki. Najpierw Sikora głową wykończyła dośrodkowanie z lewej strony boiska, a następnie Kostova i ponownie Sikora dopełniły formalności trafiając do pustej bramki po idealnych dograniach wzdłuż linii kolejno od Gawrońskiej i Dudek. W 30 minucie dwa strzały przyjezdnych zatrzymały się najpierw na spojeniu (strzał Guściory), a następnie na słupku (dobitka Gawrońskiej). Sytuację Medyczki skwitowały jedynie uśmiechem, co obrazowało ich pewność siebie i luz na murawie. Na 0-6 podwyższyła Pakulska, wykorzystując kolejne dogranie Gawrońskiej wzdłuż bramki. W 35 minucie byliśmy świadkami fantastycznej interwencji Klabis, która sparowała z najwyższym trudem chytry strzał ze szpica Sikory. Pięć minut później gospodynie oddały jedyny strzał na bramkę Szymańskiej w pierwszej części spotkania, ale próbę lobu w wykonaniu Bryzek ostatecznie bez większych problemów złapała goalkeeperka Medyka. W ostatniej minucie regulaminowego czasu pierwszej części spotkania, wynik ustaliła Dudek odnajdując się w zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym.

Druga połowa ledwo się rozpoczęła, a już wynik wynosił 0-9. Najpierw Balcerzak wykorzystała dośrodkowanie z rzutu wolnego, a chwilę później Kostova popisała się pięknym strzałem w samo okienko bramki Klabis. Druga połowa rozpoczęta z wysokiego C, zapowiadała dalszy pogrom i punktowanie przeciwnika, jednak Medyk zdecydowanie odpuścił i zmniejszył tempo gry. Gospodynie dzięki temu oddaliły nieco grę od własnego pola karnego, aktywna w walce o piłkę właściwie na całym placu gry była wprowadzona w przerwie Sitarz, ona także oddała kolejny strzał, który jedynie można zaliczyć do statystyk, gdyż nie stanowił zagrożenia bramkowego. Na kolejne bramki Mistrza Polski, mimo że sytuacji bramkowych nie brakowało, musieliśmy czekać aż do 81 minuty, gdy z wolnego przymierzyła Grad, a piłka po rykoszecie od muru wpadła do bramki bezradnej Klabis. Wynik spotkania na 0-12 ustaliły Chudzik i Gawrońska wykańczając popisowe w tym spotkaniu dogrania wzdłuż bramki swoich współpartnerek.

Nie da się ukryć – wynik idzie w świat, lecz Akademiczki powinny wyciągnąć lekcję ze starcia ze zdecydowanie mocniejszym przeciwnikiem i o tym meczu jak najszybciej zapomnieć, gdyż kolejne starcia ligowe wkrótce, a każdy punkt jest w tej lidze na wagę złota.

Ekstraliga Kobiet, 16.08.2016 – Piaski Wielkie
AZS UJ Kraków – Medyk POLOmarket Konin 0:12 (0:7)
Dudek 15, 45, Gawrońska 16, 86, Sikora 22, 25, Kostova 24, 47, Pakulska 33, Balcerzak 46, Grad 81, Chudzik 82

AZS UJ: Klabis – Malota (65 Grzywińska), Knysak, Wilk (85 Konopka), Bartosiewicz – Bryzek, Bolko (46 Sitarz), Ferfecka, Zapała, Łagowska (46 Maziarz) – Kuciel (75 Ładocha).
Medyk: Szymańska (46 Sowalska) – Ficzay, Slavcheva (46 Grad), Guściora – Dudek, Pakulska (52 Łasicka), Sałata (35 Chudzik), Sikora, Dudek – Kostova, Daleszczyk (28 Balcerzak)
Sędziowała: Emilia Szymula
Żółta kartka: Grzywińska

Galeria zdjęć: https://www.facebook.com/AZS.UJ/photos/?tab=album&album_id=1116287471774572
Źródło Futmal.pl: Jakub Pieprzyk (foto/tekst); Piotr Kwiecień (video)

Możliwość komentowania jest wyłączona.