SMS: Paturaj – Zubchyk, Chmal, Kurek, Konat, Jedlińska (65 Kovtun), Walak, Salamon (81 Wesołowska), Wiankowska (80 Kowalska), Dudek (75 Osińska), Karczewska (65 Zasowska)

AZS UJ: Klabis – Knysak, Wilk, Konopka (75 Malota), Ładocha, Bartosiewicz, Dul, Bolko (52 Zapała), Sitarz (65 Gozdecka), Wójcik, Maziarz (75 Ferfecka)

Bramki: Dul (s), Dudek, Wiankowska, Zasowska

Sędzia: Emilia Szymula (Mazowiecki ZPN)

   Zawodniczki AZS Uniwersytetu Jagiellońskiego drugi mecz w rundzie wiosennej zagrały w Łodzi i drugi raz musiały przełknąć gorycz porażki. Po bardzo dobrym pojedynku z mistrzem polski Medykiem Konin, mecz z SMS-em(z drużyną znajdującą się na piątym miejscu w tabeli Ekstraligi) nie był tak dobrym spotkaniem w wykonaniu Akademiczek. Widać było ogromne zmęczenie po zawodniczkach przebywających cztery dni na zgrupowaniu kadry Polski w futsalu (6 zawodniczek) i konsultacjach Kadry Małopolski (Weronika Wójcik). Jagiellonki zostawiły dużo zdrowia, zaangażowania i chęci, ale było to jednak mało na dobrze grające, w szczególności w obronie zawodniczki SMS-u. Mecz lepiej zaczęły zawodniczki z Krakowa, bo w 3 minucie sytuacje bramkową miała 16 letnia Weronika Wójcik, ale jej strzał z 11 metrów obroniła bramkarka z Łodzi. Niewykorzystana sytuacja i samobójcze trafienie Karoliny Dul podłamały trochę AZS UJ.

   Jagiellonki próbowały rozgrywać piłkę, ale w ich poczynania wkradała się niedokładność i brakowało płynności akcji. Mimo wszystko mecz nie był jednostronnym pojedynkiem, Akademiczki grał jak równy z równym z gospodyniami jednak te żelazną obroną i szybkimi kontratakami wypunktowały drużynę z Krakowa. Przy stanie 4-0 Ania Zapała stanęła przed szansą strzelenia bramki, ale piłka przeleciał tuż obok słupka. Przejście z hali na zieloną trawę wydaje się trudnym zadaniem dla Mistrza Polski w futsalu, ale trzeba mieć nadzieję, że Jagiellonki szybko złapią odpowiednią formę i jakość gry i już w najbliższą sobotę pokusza się o pierwsze punkty w meczu z  Miechem Żywiec w meczu w Krakowie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.