Medan Gniezno vs AZS Uniwersytet Jagielloński

18/01/2015
Score: 1 - 4

Match Report

Drużyna AZS Uniwersytet Jagielloński, która przed tygodniem rozegrała swój ostatni mecz pierwszej rundy rozgrywek Ekstraligi Futsalu Kobiet nie miała okazji odpocząć i już 11 stycznia udała się do Gniezna, gdzie na prośbę UKS Medan rozegrała awansem spotkanie 11 kolejki.

Rywale tego spotkania znają się doskonale, a fakt że zaledwie miesiąc wcześniej rozgrywane było w Krakowie spotkanie pomiędzy tymi zespołami dawał przypuszczenia, iż mecz będzie zacięty, a przeciwnicy nastawią się na wykorzystanie słabych punktów rywala.

Przypuszczenia przedmeczowe potwierdziły się w pierwszej odsłonie spotkania, gdzie obydwie drużyny nastawione były przede wszystkim na obronę, a priorytetem było nie stracić bramki. Nie mniej jednak obydwie drużyny potrafiły stworzyć w tej części gry kilka okazji do zdobycia bramki. Już w drugiej minucie spotkania Jagiellonki rozegrały znakomitą akcję z pierwszej piłki lecz strzał wybroniła bramkarka gospodyń. Należy podkreślić, że tego dnia Aleksandra Blige była bardzo dobrze dysponowała i tylko jej Medan mógł zawdzięczać czyste konto, które utrzymał do przerwy. Swoimi interwencjami stawała między innymi na drodze Justyny Maziarz, która najpierw po otrzymaniu pięknego diagonalnego podania od Magdaleny Knysak znalazła się oko w oko z Blige, a później po ładnie rozegranym z Anną Zapałą rzucie rożnym uderzała z dogodnej pozycji. Świetnym refleksem ta golkiperka wykazała się również przy niesygnalizowanym strzale w dolny róg bramki Anny Zapały. Kolejny raz wykazała się sporym kunsztem po rozegranym przez Krakowianki rzucie wolnym, gdzie Małgorzata Bartosiewicz otrzymała podanie od Karoliny Gruszki i znalazła się sam na sam z bramkarką. W tej części gry tylko raz Blige nie zdążyła z interwencją – dwójkową akcję przeprowadziły Małgorzata Bartosiewicz z Natalią Sitarz, lecz strzał tej drugiej wylądował na słupku bramki.

Przyjezdne zagrożenie pod bramką Anny Popławskiej starały się stwarzać głównie z kontrataków, które najczęściej albo kończyły się niedokładnym ostatnim podaniem, albo niecelnym uderzeniem. Anna Popławska w pierwszej połowie nie musiała wspinać się na wyżyny swoich umiejętności by zachować czyste konto.

Druga odsłona to już bardziej agresywna gra obronna obydwu ekip na połowie przeciwniczek. Co za tym idzie większe ryzyko popełnienia błędu w obronie. Pierwszy poważny błąd miał miejsce 5 minut po przerwie i był autorstwa Jagiellonek, które „przysnęły” w momencie rozegrania przez Medan rzutu wolnego. Tym samym niepilnowana Monika Marczak uderzeniem z kąta w krótki róg bramki wyprowadziła na prowadzenie gospodynie.

Stracona bramka podziałała mobilizująco na drużynę AZS-u. Nie minęło półtorej minuty i składną akcję duetu Maziarz – Zapała wykończyła Magdalena Knysak pakując piłkę wślizgiem do pustej bramki. Wyrównanie wyniku dodało skrzydeł gościom, zmiana czwórki przebywającej na boisku, kilka zmian pozycji w ataku pozycyjnym i idealne podanie lobem Kingi Wilk do stojącej przed bramkarką Karoliny Gruszki, która tyłem do bramki przyjęła piłkę prawą nogą, i huknęła z obrotu lewą nie do obrony.

Przy stanie 1:2 Medan zaczął grać pressingiem na całym boisku, co wywołało nieco zamieszania w szeregach AZS UJ. Jednak na 5 i pół minuty do końca spotkania rozpędzone gospodynie „nadziały się na kontrę”. W swoim stylu Justyna Maziarz przechwyciła na własnej połowie niedokładnie rozegraną przez Medan piłkę, błyskawicznie pomknęła w stronę bramki rywalek, nikt nie był w stanie jej dogonić, a tym razem zawodniczka z Krakowa była górą w sytuacji sam na sam z bramkarką.

Przy wyniku 1:3 trener Medanu zdecydował się na grę z lotną bramkarką. Jednak założenie nie przynosiło założonych efektów, gdyż przyjezdne znakomicie się broniły. Dodatkowo w ostatniej minucie spotkania po strzale jednej z gospodyń pewnie piłkę złapała Anna Popławska i precyzyjnym uderzeniem przez całe boisko umieściła piłkę w pustej bramce ustalając wynik spotkania na 1:4. Było to pierwsze trafienie bramkarki Jagiellonek w meczu ligowym.

Po wygranej w Gnieźnie Jagiellonki dołożyły kolejne 3 punkty do swojej zdobyczy punktowej i umocniły się na prowadzeniu w tabeli Ekstraligi Futsalu Kobiet.

UKS MEDAN Gniezno : AZS UJ Kraków 1:4 (0:0)
Bramki: Marczak – Knysak, Gruszka, Maziarz, Popławska

SKŁADY:
MEDAN: Blige, Dewicka – Biegańska, Marczak Monika, Ulikowska, Zając, Jacewicz, Marcinkowska, Marczak Natalia, Nowak, Sikora, Szukalska
AZS UJ: Popławska, Myjak – Bartosiewicz, Gruszka, Sitarz, Wilk, Adamska, Darda, Gozdecka, Knysak, Ładocha, Maziarz, Zapała
BRAMKI: