Na inaugurację futsalowego sezonu spotkały się w derbowym spotkaniu AZS-owe ekipy z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Śląskiego. W starciu Mistrza Polski z beniaminkiem Ekstraligi Futsalu Kobiet zdecydowanie lepsze okazały się te pierwsze, dając wyraźny akces do chęci obrony wywalczonego przed rokiem tytułu.

Mecz rozpoczął się od spokojnej gry obydwu ekip, wzajemne badanie sił przerwała kapitalna akcja z klepki akademiczek z Krakowa. Po wymienieniu 4 podań z pierwszej piłki Maziarz wyszła na czystą pozycję, ale bramkarka gości świetnie sparowała jej strzał, broniąc także chwilę później dobitkę Zapały. Z wyraźnego ostrzeżenia wniosków goście ze Śląska nie wyciągnęły i chwilę później Gruszka z Bartosiewicz kolejny raz grając z klepki rozmontowały ich defensywę, tym razem lepiej wykańczając akcję i dając swojej drużynie prowadzenie. Gruszka minutę później mogła wpisać się kolejny raz na listę strzelców, jednak w dogodnej sytuacji obronną ręką wyszła Komosa. Na pierwszą groźną akcję przyjezdnych trzeba było czekać do 9 minuty. Akcja ta mogła i powinna się zakończyć bramką, jednak w sytuacji sam na sam z Popławską, Nosalik nie potrafiła znaleźć drogi do siatki. I tym razem okazało się to jedynie odwleczeniem wyroku, gdyż półtorej minuty po tej sytuacji UŚ cieszył się z remisu. Strzelczynią pierwszej bramki w Ekstralidze dla beniaminka w tym sezonie okazała się Mesjasz, która wykończyła składną akcję całego zespołu.

Po tym golu gra wyrównała się i stała się bardziej otwarta. Obie ekipy poszły na wymianę ciosów, z której zwycięsko wyszły gospodynie zdobywając bramkę za sprawą niezawodnej Maziarz, która w indywidualnej akcji minęła zwodem obrończynię i strzeliła nie do obrony z 8 metrów. Mistrzynie powinny schodzić na przerwę prowadząc dwoma bramkami, ale Zapała dwukrotnie w jednej akcji nie potrafiła skierować piłki do bramki w 100% sytuacji, najpierw trafiając w bramkarkę, a następnie posyłając futbolówkę obok słupka.

W drugiej części spotkania na parkiecie dominowała drużyna AZS UJ, a strzelanie rozpoczęła Darda już w 5 minucie gry. 21 sekund po bramce na 3-1 swoje drugie trafienie w meczu uzyskała Maziarz, dobijając z najbliższej odległości strzał Zapały. Goście, grające w czarnych strojach, odpowiedziały dwoma niecelnymi strzałami z rzutów wolnych w wykonaniu Luty i Hmirovej. Przewaga krakowskich akademiczek rosła z każdą upływającą minutą, czego potwierdzeniem były dwie kolejne bramki. Najpierw Knysak ładnie złamała z piłką do środka i mocnym strzałem po ziemi zdobyła 5 bramkę dla swojego zespołu, a na zakończenie strzeleckich popisów AZS UJ Darda wykończyła piękną akcję Zapały, pakując piłkę do pustej bramki. Honorowe trafienie w tej części zawodów dla przyjezdnych zdobyła Mesjasz, ustalając wynik spotkania na 6-2 dla krakowianek.

 

 

Ekstraliga Futsalu Kobiet, 16.11.2014 – Kraków

AZS UJ Kraków – AZS UŚ Katowice 6:2 (2:1)
Gruszka 6, Maziarz 16, 25 (24:50), Darda 25 (24:31), 35, Knysak 29 – Mesjasz 11, 37

Żółta kartka: Ładocha
AZS UJ: Popławska, Myjak – Bartosiewicz, Wilk, Gruszka, Sitarz, Knysak, Darda, Maziarz, Zapała, Ładocha, Gozdecka, Adamska.
AZS UŚ: Komosa, Hejdysz – Hmirova, Mesjasz, Szlachta, Nosalik, Król, Latka, Luty, Majcherkiewicz, Moćko, Ryszawy, Wójcik, Kłos.

Możliwość komentowania jest wyłączona.