„Derby rządzą się swoimi prawami”, to powiedzenie, które idealnie oddaje sytuacje w meczach pomiędzy AZS UJ i Lex Kancelarią Słomniki. W pierwszym, meczu tych drużyn w Słomnikach, zdecydowanie bardziej utytułowany i doświadczony UJ doznał niespodziewanej porażki, pierwszej w tym sezonie zmagań ligowych. W rewanżu również nie brakowało emocji i choć krakowianki przez większą część meczu prowadziły i kontrolowały wydarzenia boiskowe, to korzystnego wyniku nie udało im się dowieźć do końca i drugi raz w tym sezonie rundy zasadniczej straciły punkty.

Obie drużyny rozpoczęły zmagania z dużym respektem wobec siebie, w pierwszych minutach nie działo się nic groźnego po obu stronach. Ten spokój zmąciła dopiero Maziarz, która wyprowadziła w swoim stylu szybką, indywidualną kontrę i po przebiegnięciu prawie połowy boiska, wyłożyła piłkę Knysak, która zakończyła akcję celnym strzałem. Jak się okazało, było to jednorazowe podniesienie tętna u licznie przybyłych na mecz kibiców. Kolejne 7 minut nie przyniosło emocji, a gra toczyła się głównie w środku pola. Rywalizujące ekipy walczyły twardo o każdy centymetr boiska, szczelnie zabezpieczając przy tym tyły. Sygnał ostrzegawczy dla gospodyń dała Sobolweska w 15 minucie, jednak jej kąśliwe uderzenie zdołała na róg sparować Klabis. Dwie minuty później bohaterka poprzedniej akcji tym razem popełniła błąd i sfaulowała w polu karnym Gruchacz. Do piłki ustawionej na linii rzutu karnego podeszła Basta, lecz Klabis świetnie zrehabilitowała się za wcześniejszy błąd pewnie broniąc jej strzał. Przy okazji po fantastycznej interwencji, Klabis uruchomiła szybką kontrę, której zwieńczeniem była sytuacja Zapały. Piłkarka UJ mając przed sobą tylko obrończynię na linii bramkowej, nie zdołała jednak umieścić piłki w siatce. W ostatniej akcji pierwszej części, obronę Lex Kancelarii udało się rozklepać Ładosze i Sitarz, jednak strzał tej pierwszej piękną paradą obroniła Król.

Druga część spotkania również przez długie minuty nie przynosiła okazji bramkowych i cechowała się głównie dużą ambicją i wolą walki obu zespołów. Niemoc sytuacji podbramkowych przełamała dopiero w 32 minucie Zapała, która głową zgrała piłkę do Dul, a ta tylko w sobie znany sposób spudłowała z metra… Niewykorzystana sytuacja w tym przypadku się zemściła, gdyż końcówka należała zdecydowanie do Lexiar. Najpierw w 36 minucie mocne uderzenie Karcz udało się sparować Klabis na róg, a po wycofaniu bramkarki przyjezdne nieprzerwalnie przez długi czas przebywały z piłką na połowie UJ. Bardzo aktywna była Dyba, która zastąpiła Król i grała w bramkarskim znaczniku. Jej pierwsza próba strzału została jeszcze obroniona przez bramkarkę UJ, która dobrze przypilnowała krótszego słupka, jednak drugi strzał był już poza zasięgiem Klabis i na minutę i 45 sekund przed końcem spotkania zespół ze Słomnik doprowadził do wyrównania. Strata bramki ożywiła UJ, jednak nie udało im się już wyszarpać zwycięstwa i to wyrównane spotkanie zakończyło się remisem. Remisem sprawiedliwym, przy okazji dającym Lexiarom awans do fazy play-off, a akademiczkom pierwsze miejsce w fazie grupowej.


Ekstraliga Futsalu kobiet, 28.01.2017 – Piaski Wielkie
AZS UJ Kraków – Lex Kancelaria Słomniki 1:1 (1:0)
Knysak 8 – Dyba 39

Sędziowali: Mariusz Krupa, Łukasz Chowaniec, Rafał Ziach
AZS UJ: Klabis – Bartosiewicz, Wilk, Sitarz, Ładocha – Kalita, Ferfecka, Knysak, Kubaszek, Gozdecka, Maziarz, Bryzek, Dul, Zapała.
Lex Kancelaria: Król – Sobolewska, Karcz, Matyja, Basta – Tatruch, Zak, Vypasniak, Darda, Wójcik, Gruchacz, Dyba.

Źródło: Jakub Pieprzyk (tekst, foto); Piotr Kwiecień (video)
Galeria zdjęć: https://www.facebook.com/pg/AZS.UJ/photos/?tab=album&album_id=1323602844376366

Pomeczowe wypowiedzi:

Możliwość komentowania jest wyłączona.