W niedzielne popołudnie doszło w Krakowie do pojedynku 2. kolejki Ekstraligi Futsalu Kobiet pomiędzy AZS UJ Kraków i AZS UAM Poznań. Kolejne akademickie derby tego sezonu drugi raz zakończyły się pewnym zwycięstwem krakowianek, które niespodziewanie gładko uporały się z przeciwniczkami z Poznania i zostały liderkami tabeli.

Spotkanie z wysokiego „C” rozpoczęły gospodynie, które od pierwszych minut narzuciły swój styl gry i co chwila zagrażały bramce Krajewskiej. Po dwóch pierwszych nieudanych próbach Sitarz i Gruszki, trzeci strzał w wykonaniu Dardy w końcu znalazł drogę do bramki. Trzeba pochwalić zachowanie sędziów w tej sytuacji, gdyż wyłuskaną w środku pola piłkę nieprzepisowo zawodniczka z UAM chciała odzyskać faulując przeciwnika, jednak wzorowo zastosowany przywilej korzyści wyprowadził Dardę sam na sam z Krajewską i pozwolił na otwarcie wyniku.

Po wyjściu na prowadzenie UJ oddał inicjatywę na placu gry i to piłkarki grające w różowych strojach miały dwie dogodne sytuacje do wyrównania. Najpierw Czech indywidualną akcją minęła trzy rywalki i w dogodnej sytuacji powstrzymała ją Popławska, a chwilę później z wolnego Busza obiła słupek bramki krakowianek. Przebudzenie z impasu zawodniczek UJ nastąpiło na początku 14 minuty, kiedy to Darda wyprowadziła swoim podaniem Maziarz na czystą pozycję, a ta na raty, ale pokonała bramkarkę UAM. Wynik 2-0 spowodował, iż mecz się nieco wyrównał, z przyjezdnych zeszło powietrze i nie atakowały już tak zawzięcie jak wcześniej, a gospodynie kontrolowały mecz grając rozsądnie i czekając na dość częste błędy przyjezdnych w wyprowadzaniu piłki ze swojej połowy, bramki jednak w tej części gry już nie padły.

Drugą połowa lepiej dla krakowianek rozpocząć się chyba nie mogła, już w 72 sekundzie Sitarz z dystansu podwyższyła prowadzenie na 3-0. Następne kilka minut trwała wzajemna wymiana ciosów, a kibice oglądali bardzo otwarty mecz z obu stron, jednak strzały obydwu drużyn były bardzo niecelne i nie przynosiły zagrożenia. Dopiero w 8 minucie AZS UJ rozpoczął dominować na boisku i coraz śmielej zagrażać bramce przeciwniczek. W ciągu 4 minut dziewczyny z Krakowa oddały 5 groźnych strzałów (Maziarz, dwukrotnie Knysak i Bartosiewicz), ale to dopiero szósta próba zakończyła się zdobyczą bramkową.Świetnie dysponowana Maziarz w indywidualnej akcji nie dała szans bramkarce rywali pokonując ją techniczną podcinką.

Dwie minuty później zadrżała bramka Popławskiej, a mocnym uderzeniem w słupek popisała się Grzechowiak. Końcówka meczu należała do gospodyń, jednak to przyjezdne zdobyły honorową bramkę. Aktywna, obdarzona bardzo groźnym strzałem Busza, w kolejnej swojej próbie w końcu mocnym strzałem pokonała Popławską. Wynik ze strony krakowianek mógł i powinien być okazalszy. W ostatnich minutach Sitarz miała trzy wyśmienite okazje do pokonania bramkarki AZS UAM Poznań. Pierwszy strzał bramkarka obroniła wślizgiem w sytuacji oko w oko z napastniczką UJ, kolejny – z przedłużonego rzutu karnego – trafił w nią i nie sprawił wiele problemów, a ostatni, chyba najtrudniejszy, pięknie obroniła nogą.

Ekstraliga Futsalu Kobiet, 23.11.2014 – Com Com Zone
AZS UJ Kraków – KU AZS UAM Poznań 4:1 (2:0)
Darda 5, Maziarz 14, 33, Sitarz 22 – Busza 40

Żółte kartki: Popławska – Żyła, Busza
AZS UJ Kraków: Popławska, Myjak – Bartosiewicz, Wilk, Gruszka, Sitarz, Knysak, Darda, Maziarz, Zapała, Ładocha, Gozdecka, Adamska.
AZS UAM Poznań: Krajewska, Osiadło – Żyła, Czech, Rezler, Pawłowska, Busza, Czudzińska, Fronczak, Grzechowiak, Krupska, Olszańska, Pawlik, Zielińska.

Możliwość komentowania jest wyłączona.