W arcyważnym dla losów mistrzostwa meczu na szczycie Ekstraligi Futsalu Kobiet padł wynik remisowy 1-1. Przed meczem AZS UJ miał 5 punktów przewagi nad Golem i wygrywając w tym meczu właściwie zapewniłby sobie tytuł mistrzowski. Przegrana zaś oznaczałaby, iż ich główny rywal zbliżyłby się na 2 punkty i koniec zmagań zapowiadałby się bardzo interesująco.

Spotkanie nie było porywającym widowiskiem, a przynajmniej nie jego pierwsza połowa. Od dwóch obecnie najlepszych zespołów w Polsce oczekiwałoby się więcej. Gol podszedł do meczu z dużym respektem, szanował piłkę i starał się przeprowadzać ataki pozycyjne. AZS nie kalkulował tyle na boisku i prowadził bardziej otwartą grę, starając się szybciej przedostać pod bramkę przeciwników. Pierwsze minuty stały pod znakiem niewielkiej przewagi gospodyń. Grające w biało-niebieskich strojach zawodniczki częściej zagrażały bramce strzeżonej przez reprezentacyjną bramkarkę – Karolinę Klabis.

W pierwszych 10 minutach pięciokrotnie pachniało bramką. Pierwszą sytuację i to od razu stuprocentową zmarnowała Giza, która nie wykorzystała świetnego podania od Bartosiewicz i nie trafiła z najbliższej odległości do pustej bramki. Kolejne okazje, to ładne strzały z dystansu Maziarz i Sitarz oraz świetna akcja tej drugiej, która obróciła się z obrończynią na plecach i trafiła w słupek z 9 metrów. Natarcie na bramkę gości zakończyła ta, która strzelanie rozpoczęła, po szybkiej kontrze, strzał ze szpica Gizy z największym trudem Klabis sparowała na rzut rożny.

Od 11 minuty losy spotkania się odwróciły. Zawodniczki z Częstochowy osiągnęły przewagę, raz po raz kończąc swoje akcje groźnymi strzałami. Sygnał do ataku dała Katarzyna Bąk, która urwała się lewą stroną i strzeliła po krótkim rogu, a piłka po interwencji Popławskiej po słupku wyszła na róg. Minutę później kapitalnym uderzeniem popisała się Uchnast, piłka po jej uderzeniu wylądowała na spojeniu bramki AZS UJ. Piłkarki z Krakowa mogą mówić o sporym szczęściu, że po tej sytuacji nie przegrywały, ale goście nie zamierzali na tym ataku poprzestać. Zamknęły one AZS na ich połowie, raz po raz rozgrywając rzuty rożne i auty. Między 14 a 15 minutą dwukrotnie dała o sobie znać kolejna reprezentantka kraju – Marta Di Giusto – jednak dwukrotnie lepsza od niej okazała się świetnie dysponowana bramkarka „Ujotu”. Gdy wydawało się, że ataki gości przyniosą w końcu bramkę, to AZS wyprowadził akcję, która otworzyła wynik spotkania. A wszystko za sprawą Gizy, która wzięła na siebie ciężar gry, minęła obrończynię i mocnym szpicem przy słupku z 12 metrów nie dała szans bramkarce przeciwników. Mimo, ze do przerwy pozostawało 17 sekund, Gol mógł jeszcze doprowadzić do wyrównania.  Mocny strzał Klyty, piękną paradą wybroniła jednak Popławska i wynik nie uległ już zmianie.

Druga połowa meczu zgodnie z przewidywaniami, przyniosła walkę o wyrównanie ze strony gości i groźne kontry AZS-u. Optyczną przewagę miały futsalistki z Częstochowy, oddawały one sporo strzałów (m.in. Uchnast, Bąk, Jędrak), jednak nie mogły one znaleźć sposobu na Andżelikę Dąbek, która zmieniła w przerwie w bramce Annę Popławską. Najlepszą sytuację do wyrównania miały w 35 minucie, kiedy to sam na sam z bramkarką gospodyń stanęła Klyta, a odbitą piłkę dobijała Bąk, ale i tym razem kapitalnie interweniowała Dąbek! UJ odgryzał się przeważnie strzałami z dystansu (Bartosiewicz, Knysak) oraz indywidualnymi rajdami Maziarz.

Zawodniczki Gola w 37 minucie w końcu dopięły swego. Bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego bramkę po rękach Dąbek strzeliła Uchnast.  Bramka ta wróżyła emocjonującą końcówkę, co już chwilę później potwierdziła Giza, która po rzucie rożnym trafiła kolanem piłką w poprzeczkę. Jednak punkt kulminacyjny w tym meczu przypadł na ostatnie dwadzieścia sekund spotkania. Najpierw Zapała z 3 metrów do pustej bramki trafiła słupek, po czym po dalekim wyrzucie bramkarki, pod drugą bramką Klyta w sytuacji sam na sam również obiła słupek! Jednak mimo tych dwóch stuprocentowych sytuacji stan rywalizacji nie uległ już zmianie i mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Remis nie zmienia wiele w tabeli Ekstraligi. AZS utrzymał przewagę 5 punktów nad drugim Golem i 7 punktów nad Kocurem (który ma jednak jeden mecz mniej). Na cztery kolejki przed końcem ligi można więc przypuszczać, że krakowianki nie wypuszczą już z rąk tytułu i zakończą sezon na pierwszej lokacie. Nie można jednak zapominać, ze piłka nożna, a w szczególności jej halowa odmiana, bywa nieprzewidywalna i nieobliczalna, więc wszystko jeszcze przed nami!

 

 

Ekstraliga Futsalu Kobiet, 01.03.2014 – Hala Com Com Zone
AZS UJ Kraków – ISD AJD Gol Częstochowa 1:1 (1:0)
Giza 20 – Uchnast 37

Żółte kartki: Knysak – Jędrak
AZS UJ: Popławska, Dąbek – Wilk, Bartosiewicz, Giza, Gruszka, Darda, Maziarz, Knysak, Zapała, Helizanowicz, Podżus, Szymkowiak, Sitarz.
Gol: Klabis, Ciupa – Jędrak, Uchnast, Bąk, Klyta, Dąbrowa, Di Giusto, Jeziorska, Kosiorek, Matczak, Mysłek, Mesjasz, Rokosa.

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.