To był mecz, w którym zawodniczki AZS-u miały tylko jeden cel – potwierdzić, że nie przypadkowo przez większą część sezonu zajmowały miejsce w czołówce ligowej stawki i jeszcze niedawno miały nadzieje na dogonienie lidera. To podopiecznym Bartłomieja Łukacza się udało, bowiem gospodynie pewnie i całkowicie zasłużenie wygrały 5:1. Najjaśniejszym punktem drużyny AZS-u była tradycyjnie Justyna Maziarz, która zdobyła dwie bramki i zanotowała asystę, ale słowa uznania należą się też Annie Zapale, która zanotowała dwie, znakomite asysty a ponadto w całym spotkaniu była niezwykle aktywna.

Krakowianki dominowały w tym spotkaniu przez pełne 90 minut, niemniej jednak w 28 minucie to rywalki jako pierwsze zdobyły bramkę. Stało się to w dość przypadkowy sposób gdy piłkę przed polem karnym otrzymała Anna Rędzia, której udało się przedostać w pole karne i silnym strzałem zaskoczyć Andżelikę Dąbek. Zanim jednak padł gol na przyjezdnych to gospodynie powinny prowadzić 1:0. Najlepszej okazji do objęcia prowadzenia nie wykorzystała Natalia Sitarz. W 8 minucie napastniczka AZS-u otrzymała idealne dośrodkowanie od Małgorzaty Bartosiewicz, ale jej strzał głową z kilku metrów, znakomicie wybroniła Walaszek. Również po strzale głową szansę miała Kinga Wilk, tyle że jej uderzenie było niecelne. Strzałów z dystansu próbowały natomiast Justyna Maziarz i Anna Zapała, ale z uderzeniem tej pierwszej poradziła sobie Walaszek, a po strzale Zapały piłka nieznacznie minęła bramkę. To wszystko działo się jeszcze zanim niespodziewanie na prowadzenie wyszły zawodniczki Czwórki. Stracona bramka nie zmieniła jednak gry krakowianek, które szybko chciały odrobić stratę i blisko celu były już w 35 minucie kiedy to dośrodkowanie Justyny Maziarz przecięła zawodniczka z Radomia – Paulina Wasiluk i o mało nie zaskoczyła swojej bramkarki. Pięć minut później nic już na drodze gospodyń nie stanęło i po znakomitym, prostopadłym podaniu od Zapały w sytuacji sam na sam znalazła się Maziarz. Skrzydłowa AZS-u spokojnym strzałem posłała piłkę obok interweniującej Walaszek dzięki czemu doprowadziła do remisu. Ta sama zawodniczka mogła wyprowadzić swój zespół na prowadzenie już dwie minuty później, jednak tym razem w dobrej sytuacji oddała niecelny strzał na bramkę. Przebojowa Maziarz tej okazji nie wykorzystała, ale już minutę później popisała się świetnym przeglądem pola kiedy to otrzymała piłkę z lewej strony pola karnego po czym idealnie wycofała futbolówkę do nadbiegającej Katarzyny Ładochy i ta atomowym uderzeniem wyprowadziła AZS na prowadzenie.

Pierwsze minuty drugiej połowy to najlepszy okres gry w wykonaniu drużyny z Radomia jeśli tak można powiedzieć o niecelnych strzałach Kingi Molendy i Anny Rędzi. Lepszą sytuację miała jednak ta druga, która wydawało się ma przed sobą już tylko Dąbek, ale do końca naciskana przed Kamilę Dardę nie zdołała oddać dobrego strzału. To była jednak tylko chwila nieuwagi gospodyń, które swoją dominację potwierdziły już w 50 minucie. Ponownie znakomitym podaniem od Zapały tym razem obsłużona została Sitarz i będąc oko w oko z Walaszek lekkim strzałem posłała piłkę między jej nogami zdobywając tym samym trzeciego gola dla AZS-u. Później znowu przed szansą stanęła Maziarz, ale po dwójkowej akcji z Zapałą posłała piłkę w sam środek bramki gdzie stała Walaszek. W 75 minucie gospodynie wykonywały rzut rożny i po nim zdobyły czwartego gola. Dobre dośrodkowanie Knysak, na gola po strzale głową zamieniła Małgorzata Bartosiewicz. W międzyczasie dwukrotnie szans po strzałach z dystansu próbowała Zapała jednak bez efektu bramkowego. Piłka w bramce ponownie ugrzęzła za to w 85 minucie po znakomity strzale Maziarz z rogu pola karnego. Zawodniczka AZS-u tym samym ustaliła wynik meczu na 5:1 choć w samej końcówce mogła pokusić się o jeszcze jednego gola, jednak tym razem przegrała pojedynek oko w oko z Walaszek.

 

AZS UJ Kraków – Czwórka Radom 5:1 (2:1)
Maziarz 40, 80, Ładocha 43, Sitarz 50, Bartosiewicz 75 – Rędzia 28

Sędziowały: Aleksandra Starobrat – Martyna Lipka, Emilia Karpeta
Żółte kartki: Adamska – Chrzanowska
Czerwona kartka: Chrzanowska (80 druga żółta)
Widzów: 20
AZS UJ: Dąbek – Gruszka, Darda, Knysak, Bartosiewicz – Maziarz, Wilk, Gozdecka, Zapała, Ładocha (55 Dul) – Sitarz (61 Adamska)
Czwórka: Walaszek – Wasiluk, Stefańska, Mućka, Chrzanowska – Molenda, Cieśla, Zielińska, Grad (89 Wicik), Michałowicz (62 Przanowska) – Rędzia

Możliwość komentowania jest wyłączona.